publikacje nauczycieli

Maluchy w przedszkolu, ich adaptacja i manipulacja rodzicami

            Każdemu z nas zależy na tym, by dziecko czuło się w przedszkolu dobrze, bezpiecznie i komfortowo. Oddając je na cały dzień pod opiekę wykwalifikowanych osób, ale bądź co bądź obcych nam i maluchowi, mamy często poczucie dyskomfortu i wyrzuty sumienia. W pewnym sensie czujemy, że oddalamy się od własnego dziecka i opuszczamy je. Nic bardziej mylnego! Jeżeli postaramy się, żeby dziecko rozpoczęło edukację przedszkolną dobrze do niej przygotowane psychicznie i emocjonalnie nastawione, okaże się, że wspomnienia z przedszkola będą dla niego pozytywnym bagażem uczuciowym na całe życie. Jeśli pozytywnie nastawimy dziecko do nowego etapu w życiu, sami będziemy mieli lepsze samopoczucie, obserwując, jak bardzo cieszy się ono na myśl o przedszkolu, spotkaniu rówieśników i nauczycieli.

            Zdarza się również tak, że dziecko wchodząc do nowego nieznanego środowiska, jakim jest przedszkole, zaczyna histeryzować, krzyczeć, płakać, szarpać rodzica, a wówczas każdy chciałby tą sytuację przerwać. Niestety, jej przerwanie oznacza absolutne podporządkowanie się dziecku i jego kaprysom. Tu możemy mówić już o manipulacji rodzicami. Maluch przekonuje się, że wystarczy trochę głośniej zapłakać, a już mama czy tato zmieniają zdanie  i są gotowi zrobić wszystko, aby maluch się ucieszył. Przyglądając się sytuacjom, w jakich dochodzi do podobnych zachowań widać, że dziecku nie dzieje się żadna krzywda, a to że rodzic postępuje konsekwentnie i mówi „nie”, nie oznacza końca świata. Jednak dla dziecka oznacza to, że będzie musiało zrezygnować z czegoś, czego pragnie najbardziej w danym momencie – z bajki, z dłuższej zabawy czy pozostania w domu. Maluch potrafi wymyślać różne historie aby postawić na swoim. Najczęściej zaczyna od próśb              i niewinnych uśmiechów, później jednak gdy to nie skutkuje, dziecko zaczyna być stanowcze i mówi, że ono „chce”. Gdy nadal rodzic jest oporny, wówczas pojawiają się pierwsze łzy, szlochy i błagania. W ostatniej fazie dziecko potrafi nawet dostać ataku spazmów albo ataku złości, w której będzie ciskać zabawkami albo nawet zacznie bić dorosłego. Zdarza się, że zaczyna się w nocy moczyć. Dziecko szuka sposobu osiągnięcia celu.                                       

  W mojej praktyce pedagogicznej zdarzało się, że dziecko nie chcąc uczęszczać do przedszkolu, uciekało się do kłamstw, których ofiarą, niestety był nauczyciel. Warto wtedy wszystkie wątpliwości lub pytania kierować do nauczyciela. To osoba, która spędza dużo czasu z dzieckiem, więc doskonale je zna. Maluch widząc, że rodzic rozmawia                       z nauczycielem, wspólnie analizując jego zachowanie, wyjawia rzeczywistą przyczynę swoich kłamstw.                                                                                                                                             Jeden rodzic powie zdecydowanie „nie” i spokojnie przetrzyma histerie malucha, po czym pozwoli mu się uspokoić i da szanse na wytłumaczenie całej sprawy. Inny rodzić zdecyduje się krzyczeć razem z dzieckiem przez co jedno będzie napędzać drugie                     i ostatecznie wszystko skończy się stresującą awanturą. Stanowczość i konsekwencja muszą iść ze sobą w parze. Rodzic nie może przedobrzyć również ze stanowczością, bo może doprowadzić dziecko do takiego stresu, który wywołać może stany lękowe. W drugim przypadku, gdy rodzic traci cierpliwość i używa krzyku jako środka przymusu, tak naprawdę traci autorytet w oczach dziecka. Dziecko zaczyna traktować rodzica jako równego sobie,            a nawet naśladuje go- krzycząc i płacząc jeszcze głośniej. W tej sytuacji rodzic dużo traci, wprowadza nerwową atmosferę, w której wszyscy czują się niekomfortowo, rozdrażnieni         i zagubieni. Trzecia sytuacja to jeden z doskonałych dróg wychowania rozpieszczonego dziecka. Im częściej bowiem rodzice ulegają naciskom, prośbą i przymusom stosowanym przez dziecko, tym częściej będzie ono ich używało i tym samym częściej będzie się przekonywać, że są one doskonałym sposobem osiągnięcia celu. Niezależnie od reakcji rodzica, maluch sprawdza co mu wolno a czego nie. Dziecko nie tylko poprzez płacz i histerię szuka stawianych przez rodziców granic. Robi to również poprzez wykonywanie zabronionych czynności, lub mówienie zakazanych słów, jak również ucieka się do kłamstw. Za każdym razem testuje rodziców, konsekwencje ich postępowania oraz stanowczość podejmowania decyzji. Im częściej rodzic się złamie i ulegnie, tym szybciej zostanie przez dziecko zmanipulowany.                                                                                                                                A oto jak można zminimalizować negatywne skutki manipulacji rodzicami związane z uczęszczaniem dziecka do przedszkola :

  • Nie przeciągaj pożegnania dziecka w szatni, pomóż dziecku się rozebrać, pocałuj          i wyjdź, przekazując maluszka nauczycielowi,
  • Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu- jeśli to zrobisz choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wymuszać wszystko,
  • Nie obiecuj, jeśli pójdzie do przedszkola, to coś dostanie’ kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może to być forma przekupywania, lecz raczej nagrody. Z czasem ten bodziec stanie się zbędny,
  • Kontroluj co mówisz. Zamiast „już możemy wracać do domu”, powiedz „ teraz możemy iść do domu”,
  • Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu,
  • Staraj się określać, kiedy przyjdziesz po dziecko, np. „odbiorę cię z przedszkola po obiedzie. Jest to dla dziecka dobra miara czasu, gdyż wie kiedy są posiłki. Najważniejsze jest to, aby dotrzymać słowa.
  • Tłumacz dziecku, że obowiązujące reguły w przedszkolu są dobre. Dzieci lubią, gdy ich świat jest uporządkowany i ma swoją harmonię.

Jeżeli relacje z dzieckiem utrzymane są na normalnym poziomie wówczas mama, czy tata będą dość łatwo umieli wyłapać zachowania mające na celu ich zmanipulowanie. Po pierwsze nie ulegać wszystkim zachciankom dziecka. Maluch musi wiedzieć, że są pewne granice, które ustala rodzic i ich przekroczenie jest niemożliwe. Po drugie stosować odpowiednie metody wychowawcze i nie rezygnować z nich tylko dlatego, że czasem wydają się czasem surowe. Po trzecie, dziecko powinno poznać normy zachowań, według których będzie funkcjonować.

                                                                                                                      mgr   Wanda Łynko

 

BIBLIOGRAFIA

  1. 1.Małgorzata Broniszewska Adaptacja w przedszkolu- Pierwsze dni w przedszkolu- bez stresu „ Mój Przedszkolak” 2011 nr 1, str. 14
  2. 2.Zasoby internetowe: aktualizacja 5.04.2014 r.

     http/moje przedszkole.pl/manipulacja-jak-się-jej-wystrzegać/

 



Informacje dodatkowe

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kontakt

Przedszkole Miejskie nr 6 w Świdnicy

nr tel.: (+48) 74 852-29-76

kancelaria: pm6-swidnica@rubikon.pl

 

58-100 Świdnica

ul. Komunardów 2

 

administrator: Grażyna Pietrzak

e-mail: grazyna@przedszkole6-swidnica.pl

 

Regulamin strony

 

W przedszkolu panuje atmosfera bezpieczeństwa i wygody. Chcemy,
aby tak samo było na tej stronie, dlatego korzystamy z plików cookies.